Choleryk w pracy
zakopane domkiŻeby złośnik był dobrze odbierany musi mimo wszystko złościć się z głową. Brzmi to jak jakiś paradoks, bo wiadomo, że kiedy chodzi o emocje myślenie w ogóle nie wychodzi. I choć dusza awanturnika raczej trudna jest do opanowania to nie jest to niemożliwe. Trzeba tylko odkryć w sobie tę duszę i nauczyć się z nią współpracować. Zawsze trzeba pamiętać, że jak ktoś za gwałtownie i ostro reaguje na błahe sytuacje zamiast szacunku wzbudza litość i niepewność. Takie rozchwianie i ataki agresywnego szału odbierane mogą być jak chwilowa niepoczytalność, a to już dobre nie jest. Jeśli już ktoś zdecyduje się zostawić kogoś takiego w pracy to zaleci mu albo badania psychiatryczne albo cotygodniowe wizyty u psychoanalityka. Jeśli jeszcze tu za mało sprzeczności będzie i następna może nawet większa od samokontroli – to racjonalność. Wiadomo, że jak ktoś kogoś wkurzy to ostatnie na co ma się ochotę to racjonalność. Jednak w pracy wypada się na to zdobyć. W przeciwnym wypadku za niewyparzoną gębę zamiast iść wyżej można iść na bezrobocie. systemy crm

